Grudka krwi i karmiczne zło: aborcja w religiach Azji

Po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego wśród internautów podniosły się głosy, że oto Polska stała się drugim Iranem. Teraz, po śmierci kobiety, w przypadku której lekarze czekali na obumarcie płodu, głosy te powróciły. Ale nie, Polska nie stała się Iranem, w tym jakże konserwatywnym państwie aborcja ze względu na poważne wady letalne płodu jest bowiem dopuszczalna. Podobnie jak w większości innych krajów muzułmańskich.

W dzisiejszym tekście garść informacji o stosunku trzech wielkich religii Wschodu do kwestii terminacji ciąży.

Islam o aborcji

Islam traktuje aborcję jako zło, nie oznacza to jednak, że zabieg terminacji ciąży jest dla muzułmanek niedostępny. Warto przy tym pamiętać, że świat muzułmański nie stanowi monolitu, a poszczególne kraje różnią się pod względem stanowienia prawa. W części z nich kodeksy tworzone były niemal wyłącznie w oparciu o religię (niemal, nawet w Arabii Saudyjskiej regulacje prawne nie powstały bowiem wyłącznie na podstawie Koranu czy Sunny), w części natomiast prawodawcom przyświecały wyłącznie świeckie ideały – w niektórych przypadkach na powstające prawo wpływ miały systemy prawne i polityczne dawnych kolonizatorów lub panujące na ich terenach prawo zwyczajowe. Co więcej, nie ma jednolitej islamskiej wykładni prawa – islam dzieli się na odłamy, te zaś posiadają własne (i liczne) szkoły prawne, reprezentujące różne i mocno od siebie odmienne interpretacje podstaw prawa islamskiego. Ta rozbieżność dotyczy też kwestii terminacji ciąży.

Koran nie odnosi się wprost do aborcji, zdaniem muzułmańskich teologów zawiera jednak pewne wskazówki odnośnie tej kwestii. Chodzi m.in. o ten werset:

Ten, kto zabił człowieka, który nie popełnił zabójstwa, czyni tak, jakby zabił wszystkich ludzi. A ten, kto przywraca do życia człowieka, czyni tak, jakby przywracał do życia wszystkich ludzi (Koran 5:32).

Święta księga muzułmanów zawiera też wzmianki na temat etapów ludzkiego embrionu, a także wersety odnoszące się do momentu, w którym dusza wstępuje w ciało, oraz przebiegu tego procesu:

Stworzyliśmy człowieka z ekstraktu gliny. Następnie umieściliśmy go -jako kroplę nasienia – w naczyniu solidnym. Następnie stworzyliśmy z kropli nasienia grudkę krwi zakrzepłej; potem stworzyliśmy z tej grudki krwi zakrzepłej zalążek ciała; a z tego zalążka stworzyliśmy kości; wtedy oblekliśmy te kości ciałem; następnie uczyniliśmy go innym stworzeniem (Koran 23: 12-15).

Według teologów wersety te oznaczają, że dusza wchodzi do ciała pod koniec trzeciej fazy rozwoju embrionalnego. Sunna, czyli zbiór opowieści o życiu i orzeczeniach proroka Mahometa, również nie odnosi się bezpośrednio do aborcji, omawiając jedynie embrionalne etapy rozwoju ciała i duszy wspomniane w Koranie. Wskazują również, że płód ma pewną ochronę prawną, ale mniejszą niż w przypadku „pełnoprawnej istoty ludzkiej”.

Brak wyraźnego odniesienia do aborcji w Koranie sprawia, że wszelkie przepisy prawne dotyczące tej kwestii kształtowane są na podstawie hadisów oraz opinii teologów i znawców prawa religijnego. Ci są zgodni, że życie jest święte, pytanie jednak, kiedy owo życie się zaczyna? Czy w momencie zapłodnienia, jak chce np. kościół katolicki? Otóż nie – według teologów tchnienie duszy przez Boga następuje dopiero w 120. dniu życia – jeden z najwybitniejszych teologów islamskich, imam al-Buchari, autor najwyżej cenionego zbioru hadisów zatytułowanego Sahih al-Buchari, twierdził, że prorok Mahomet szczegółowo omówił okresy rozwojowe człowieka, nawiązując do wytycznych koranicznych:

Każdy z was jest tworzony w łonie matki przez czterdzieści dni, po czym staje się skrzepem gęstej krwi na podobny okres, a następnie kawałkiem ciała na podobny okres. Po tym czasie Bóg posyła anioła, któremu nakazano napisać cztery rzeczy: polecono mu spisać swoje czyny, środki do życia, datę swojej śmierci oraz to, czy będzie błogosławiony, czy nieszczęśliwy. Wówczas następuje tchnienie w niego duszy ( Sahih al-Buchari, 3036).

Po tym czasie płód w łonie uznawany jest i chroniony przez islam jako życie ludzkie, aborcja byłaby więc równoznaczna z zabiciem człowieka. Taki pogląd jest wspólny dla większości indywidualnych teologów oraz szkół prawnych. Możliwość wcześniejszego zakończenia ciąży uzależniona jest od opinii poszczególnych szkół prawnych oraz uczonych – klasyczne orzecznictwo i współczesna nauka religijna podkreślają różnorodność myśli islamskiej na ten temat.

Zgodnie z klasycznym orzecznictwem muzułmańskim czyny człowieka można podzielić na pięć kategorii (al-akham al-hamsa): wajib/fard (obowiązkowe), mustahabb/mandub (zalecane), mubah (neutralne), makruh (odrzucane i wstrętne Bogu), haram (zabronione). Aborcja należy do kategorii postępków haram (zakazanych) lub makruh (obrzydliwych, ale nie podlegających karze). Niektóre szkoły prawne dopuszczają aborcję bez podania przyczyny, inne zgadzają się na terminację ciąży w przypadku akceptowalnego powodu, jeszcze inne natomiast całkowicie jej zabraniają. Wygląda to mniej więcej tak:

  • etap nasienia (nutfa) – czas 40 dni od poczęcia. Aborcję w tym okresie dopuszczają hanafici, większość szafitów, oraz niektórzy hanbalici. Całkowity zakaz terminacji ciąży nawet na tak wczesnym etapie wyraża szkoła malikicka.
  • etap grudki krwi (alaqa) – czas między 40. a 80. dniem od poczęcia, w którym zapłodnione jajo ma przybierac postać skrzepu krwi. Na tym etapie aborcję dopuszczają hanafici i tylko niektórzy z szafitów i hanbalitów.
  • etap zarodka (mudgha) – czas od 80. do 120. dnia rozwoju płodu, gdy formuje się on w ciało. Aborcję dopuszczają hanafici oraz niektórzy szafici i hanbalici.
  • etap duszy (khalqan akhar) – czas od 120. dnia rozwoju płodu, gdy dusza weszła już w ciało. W tym okresie żadna z głównych czterech szkół prawa nie dopuszcza aborcji.

Tyle w kwestii klasycznego orzecznictwa, a co ze współczesnym prawodawstwem? W większości państw muzułmańskich aborcja dozwolona jest pod określonymi warunkmi, przy czym prawo przyjmuje wyższość życia kobiety nad życiem płodu – kobieta traktowana jest jako „oryginalne źródło życia”, podczas gdy płód jest tylko życiem „potencjalnym”. Terminacji ciąży można więc dokonać w przypadku zagrożenia życia matki, zgodnie z zasadą, że jest to odpędzanie większego zła przez mniejsze. Co więcej, aborcja jest w takim przypadku dopuszczalna także po tym, jak minie 120. dzień ciąży. Większość państw dopuszcza także aborcję ze względu na nieodwracalne, ciężkie wady płodu, a popierający to rozwiązanie teologowie podkreślają, że islam to religia współczucia, która nie skazuje na cierpienie ani matki ani dziecka. W takich przypadkach decyzja o zakończeniu ciąży należy do rodziców i lekarza.

Znacznie większe rozbieżności mają miejsce w kwestii terminacji ciąży będącej rezultatem gwałtu. Tylko nieliczni teologowie są zdania, że aborcja, gdy matka padła ofiarą gwałtu lub kazirodztwa, jest dopuszczalna – oczywiście w pierwszych 120 dniach ciąży. Zdecydowana większość utrzymuje, że dziecko w ten sposób poczęte jest prawowitym człowiekiem i dlatego zabicie go byłoby grzechem. Teoretycznie nie dozwolona jest także aborcja z powodów społecznych lub ekonomicznych, od tej reguły istnieją jednak wyjątki i niektórzy uczeni w prawie dopuszczają terminację ciąży z powodu skrajnej nędzy czy przeludnienia kraju, w którym żyje matka.

Co ciekawe, współczesne regulacje prawne w zakresie aborcji bywają znacznie bardziej restrykcyjne niż dawniej – w znacznej części świata muzułmańskiego aborcja była bowiem nie tylko dobrze dostępna, ale też społecznie akceptowana. Niewykluczone, że zaostrzenie spojrzenia na tę kwestię nastąpiło na skutek zetknięcia się islamu z prawodawstwem i chrześcijańską moralnością kolonizatorów.

Hinduizm i buddyzm o aborcji

W Europie patrzymy najczęściej na myśl indyjską oraz systemy filozoficzne i religijne Azji w ogóle, jak na mistyczne i głębokie alternatywy dla zachodniego materializmu i racjonalizmu. Filozofia hinduska czy buddyjska jawią się wtedy jako głębsze, poważniejsze, zaglądające poza tajemnicę bytu i dające odpowiedzi na pytania nierozwiązane w ramach naszej tradycji i… to by było na tyle. Zachodnie projekcje zachodnimi projekcjami, a rzeczywistość rzeczywistością. Światopoglądy azjatyckie nie są, oczywiście, w żaden sposób bardziej skupione na sferze duchowej niż systemy religijne czy filozoficzne Europy. Myśliciele związani z hinduizmem i buddyzmem muszą zmagać się z problemami współczesnego świata w dokładnie takim samym stopniu, jak ci działający w ramach filozofii czy religii zachodnich. Mając na uwadze sytuację społeczną, polityczną i ekonomiczną wielu państw Azji problemy te bywają dla nich o wiele bliższe niż nam się mogłoby wydawać.

Hinduizm i buddyzm oraz związane z nimi propozycje etyczne reagują na przemiany współczesnego świata i starają się określić w odniesieniu do kluczowych kwestii, takich jak etyczne wyzwania bioetyki. Nie inaczej jest z problemem aborcji. Warto przyjrzeć się temu, jak tradycja oraz współczesne autorytety duchowe hinduizmu oraz buddyzmu wypowiadają się na ten temat.

W przypadku hinduizmu sprawa nie jest jednoznaczna. Niejednorodność tej religii i jej zdecentralizowany charakter, a nawet brak wspólnego kanonu tekstów religijnych czy prawnych sprawia, że kwestie etyczne bywają różnie omawiane przez poszczególne indyjskie tradycje czy myślicieli. Niemniej, większość tych decyzji współdzieli punkt wyjścia i podobne metody wykładni etycznej. Jak w przypadku większości kwestii autorytety duchowe hinduizmu szukają odpowiedzi i na to pytanie w tekstach wedyjskich, które uznaje się za objawione (w tradycji indyjskiej „usłyszane”) i zawierające całą prawdę o rzeczywistości. I rzeczywiście, zachował się w tradycji wedyjskiej późny tekst bezpośrednio odnoszący się do… życia płodowego. Jest to Garbha-Upaniszada (Tajemne Pouczenie o Zarodku albo Łonie). Tekst ten zawiera opis stanu wiedzy i przednaukowych intuicji na temat płodu i charakteru biologicznego życia, a także religijne i rytualne analogie różnych biologicznych procesów. Zasadniczo najstarsze teksty hinduskie potępiają aborcję, jako zabójstwo – „usunięcie życia”, ale wyłącznie w Garbha-Upaniszadzie pojawia się precyzyjne określenie, że „życie” (dźiwan) wstępuje do płodu w 7. miesiącu ciąży. Ten tekst bywa przywoływany w czasie dysput nad charakterem aborcji przez współczesnych myślicieli i intelektualistów hinduskich, którzy w tradycji wedyjskiej poszukują uzasadnienia dla aborcji – tradycyjnie przez większość tekstów i systemów etycznych odrzucanej, ale bardzo powszechnej i społecznie akceptowanej w Azji Południowej. Przeciwwagą dla tekstów jest bowiem obyczaj oraz społecznie podsycana niechęć posiadania córek. To faworyzowanie synów sprawia, że o usunięciu męskiego płodu mówi się, jak o zabójstwie i zbrodni równej zabiciu bramina, o usunięciu płodu żeńskiego zaś… nie mówi się wcale. Warto pamiętać, że w ramach hinduizmu nie ma jednego poglądu ani tym bardziej jednego autorytetu religijnego, który mógłby określić, jak powinna być postrzegana aborcja przez religijnego hindusa.

Podobnie niejednorodne są poglądy buddystów na tę kwestię, choć aborcja oceniana jest z definicji negatywnie. W większości krajów buddyjskich prawo dopuszcza aborcję w przypadku zagrożenia życia kobiety lub gdy ciąża jest wynikiem gwałtu. Jest tak pomimo wykładni tekstów, które nie zajmując się zbytnio szczegółami potępiają aborcję, co znajduje swój wyraz nawet w fakcie usunięcia ze wspólnoty mnisiej mnicha lub mniszki, która pomogłaby kobiecie w usunięciu ciąży. Podejście do aborcji różni się bardzo w różnych regionach Azji, gdzie buddyzm jest obecny. Inaczej jest w południowo-wschodniej Azji – krajach Therawady (buddyzmu Doktryny Starszych), inaczej w Azji wschodniej z jej konfucjańskimi, taoistycznymi i sekularnymi naleciałościami, a jeszcze inaczej w konserwatywnej tradycji tybetańskiej.

Na Sri Lance i Azji Południowo-wschodniej podkreśla się negatywne karmiczne skutki aborcji, jako zabójstwa, zniszczenia życia zanim zdołało się w pełni zamanifestować. Nie pomija się tu jednak bardzo ważnego postulatu buddyjskiej etyki, czyli minimalizacji cierpienia. Jeśli bowiem narodziny dziecka mają przynieść cierpienie wielu ludziom (łącznie z tym dzieckiem), a także mieć negatywne konsekwencje dla całego społeczeństwa to sprawa usunięcia ciąży nie jest już tak jednoznaczna etycznie. Coraz silniejsze jednak są głosy buddyjskich autorytetów, które podkreślają potrzebę intensywnych działań i przemian społecznych w takim kierunku, który sprawi, że aborcje przestaną być konieczne albo pożądane przez kobiety w Azji.

Problem karmicznych konsekwencji (których się nie neguje), a także psychicznej traumy rozwiązywany jest i łagodzony w ramach japońskiej i chińskiej tradycji poprzez obrzędy, którym poddają się kobiety, które dokonały aborcji albo poroniły. Te rytuały łączą w sobie elementy pokuty, przebłagania dusz nienarodzonych dzieci oraz psychicznego pogodzenia się ze stratą. Rytuały te popularne są w Japonii i Tajwanie, co sprawia, że wschodni buddyzm wydaje się być w kwestii aborcji najbardziej liberalny.

Północny, głównie tybetański buddyzm negatywnie postrzegał aborcję. Konsekwencja w tej kwestii wynikała między innymi z populacyjnych wyzwań Tybetańczyków. Niedoludnienie i ciągłe zagrożenie życia związane z bardzo trudnymi klimatycznie warunkami sprawiały, że usuwanie ciąży postrzegano nie tylko jako coś przynoszącego negatywną karmę, ale też niejako „marnowanie” życia poczętego i brak szacunku dla niego w sytuacji, gdy tak wiele niemowląt i matek i tak ginie przy porodzie.

Podsumowując można stwierdzić, że zarówno buddyzm, jak i hinduizm nie są monolitami. Ta ich niejednorodność jako systemów etycznych sprawia, że łatwiej w nich o różne głosy, również na temat aborcji. I choć zasadniczo aborcja jest przez hindusów i buddystów postrzegana jako zjawisko negatywne to warto przyglądać się dyskusji jej poświęconej, która toczy się w ramach społeczności azjatyckich oraz zachodnich wyznawców tych religii. Pozwala ona spojrzeć nieco inaczej na spory wokół aborcji w świecie zachodnim i dostarcza zupełnie innego kontekstu kulturowego, religijnego, a często także społeczno-ekonomicznego w debacie o kwestiach bioetycznych.

Blanka Katarzyna Dżugaj

Krzysztof Gutowski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s