Kosmiczna miłość: recenzja filmu “Zagubieni w świetle gwiazd” (Netflix)

Pierwszy koreański film animowany Netflixa to obraz niedoskonały scenariuszowo, ale jakże miły dla oka. Bliżej mu do K-dramy niż rasowego science fiction, wizualny rozmach sprawia, że wiele można twórcom wybaczyć.  Seul, 2050 rok. Nan-young (Kim Tae-ri) to młoda naukowczyni marząca o locie na Marsa. Gdy wydaje się, że realizację tego marzenia ma na wyciągnięcie ręki…