Opowieść o miejscu i człowieku, który się w nim wychował. Niezwykła, wykraczająca poza ramy gatunku, pokazująca kolejne oblicze jednego z najwybitniejszych pisarzy japońskich. Miał być przewodnik, a wyszło…no właśnie, co? Jako że trudno określić gatunek, do którego Powrót do Tsugaru przynależy, wypada chyba zaufać samemu autorowi klasyfikującemu swoje dzieło jako powieść. Jest to jednak powieść…
Autor: blankakatarzynadzugaj
Czarodziejka z Księżyca: recenzja powieści “Księgarnia Napojów Księżyca” Seo Dongwona
Kolejna zwyczajna powieść z nurtu K-Healing? Niby tak, a jednak…nie. Seo Dongwon wykreował miejsce akcji, które choć przypomina zwykłą kawiarnię, zwyczajne absolutnie nie jest, w dodatku fabułę umieścił w całkowicie fantastycznym wszechświecie z tytułowym Księżycem w roli głównej. K-Healing – zapamiętajcie to określenie, nurt koreańskich książek-pocieszaczek ma bowiem szansę na dłużej zadomowić się na polskim…
Fotograficzka Indii: Nie interesują mnie zdjęcia bez przesłania
Szok, niedowierzanie i… człowiek po drugiej stronie obiektywu. Gdy wybieramy się z aparatem, jako przewodnikiem na drugi koniec świata na nasz świat i samych siebie spojrzeć możemy inaczej. O filozofii i etyce podróżniczej fotografii, ale też praktycznych i osobistych doświadczeniach z nią związanych opowiada Magdalena Szczoczarz, fotografka i organizatorka fotowyprawy do Indii. Kulturazja: Pytanie może…
Chuseok, czyli jak Koreańczycy jedzą posiłek z przodkami
Kalendarzowa jesień, choć krótka, jest dla wielu Koreańczyków najbardziej lubianym czasem w roku. Oprócz niższych temperatur, które są miłą odmianą po upalnym i wilgotnym lecie oraz pięknych krajobrazów „złotej jesieni”, obchodzone jest również wyczekiwane przez cały rok święto zbiorów – Chuseok (추석). Jest to czas na spotkanie się rodziną, odprawienie rytuałów na cześć przodków i…
3 rzeczy z tygodnia, o których warto wiedzieć
Krótko i na temat – w tej rubryce zamiast dłuższych tekstów analitycznych, na jakie stawiamy w Kulturazji, wyłącznie skondensowana informacja. Wybieramy kilka najważniejszych bądź najciekawszych wydarzeń mijającego tygodnia, by nic, co azjatyckie, nie było Wam obce. Na początku tygodnia Antony Blinken stwierdził, że widzi światełko w tunelu, 90 proc. elementów porozumienia zostało bowiem zaakceptowanych przez…
Lisia wioska w górach Zao
W polskiej kulturze chytrus, złodziej i oszust. W tradycji japońskiej istota mądra, obdarzona magicznymi mocami, które wykorzystuje jednak niekiedy w nie całkiem słusznych celach. O kim mowa? O lisie – kitsune – zwierzęciu związanym z shintoistycznym bóstwem Inari. W mitologii japońskiej lis, a konkretnie biały lis o dziewięciu ogonach, uważany jest za posłańca Inari, łącznika…
Lisica i demon: recenzja powieści “Dusza miecza” Julie Kagawy
Klasyczna powieść inicjacyjna, której bohaterka dojrzewa poprzez podróż wypełnioną przeszkodami i zadaniami. Fantastycznie bawiąca się japońską demonologią, bardziej mroczna i dynamiczna niż pierwsza część cyklu. Yumeko, młodziutka kitsune, niesie do świątyni fragment Zwoju Tysiąca Modlitw. Ściga ją demon Hakaimono, który pragnie zwoju, by uwolnić się z trwającej setki lat niewoli. Ale ochrona zwoju to nie…
Magia dziewięciu ogonów: recenzja antologii “Kitsune. 13 opowieści o lisach”
Literackie kompendium wiedzy na temat roli lisów w kulturze japońskiej. Trzynaście opowiadań o rudych posłańcach bóstwa Inari, leniwych przecherach, zabawnych lisiątkach i mrocznych demonach. Pięknie napisanych i bardzo estetycznie wydanych. Tylu lisów w jednej książce chyba jeszcze na polskim rynku nie było. Wydana w serii Yume antologia Kitsune to zbiór trzynastu opowieści o rudych czworonogach…
Lisy Dalekiego Wschodu. Święte czy przeklęte?
Każdy, kto zna chociaż trochę współczesną kulturę japońską, która do Europy dotarła głównie przez popularyzację japońskiego komiksu i animacji, ma w głowie obraz zalotnej kobiety-lisa, w bieli i czerwieni, o zwężonych oczach, szpiczastych uszkach i wielu ogonach. Co – oprócz niewątpliwej uroczości – on przedstawia, skąd się wziął i co ma wspólnego z dalekowschodnim sacrum?…
Idiomowy morderca i idioci policjanci: recenzja serialu “Komisariat Gia-Gun” Netflixa
Komisariat Gia-Gun nie wymaga myślenia, sprawdzi się więc jako lekka rozrywka na jesienny wieczór po ciężkim dniu. Wiele nie ma widzowi do zaoferowania: głównie głupie żarty i słabo zarysowane postaci. Szkoda, bo był w tym potencjał na dobry, mroczny thriller. Chang Yung-kang (Ma Nien-hsien) może być najkrócej sprawującym swoją funkcję komisarzem policji w Tajpei. W…
