Bollywood + Korea + Netflix – co mogło pójść źle? Wszystko. I poszło, niestety. Made in Korea to naszpikowana absurdami i przepełniona tandetną słodyczą bajka o emigracji.
Jest po bollywoodzku kiczowato, mało wiarygodnie i słodko do bólu. I tylko Korea pięknie pokazana – ąz chce się bookować bilet i lecieć. Ze świadomością, że emigracja jest znacznie trudniejsza niż w Made in Korea. Do obejrzenia przy świątecznym serniczku, ale nasza rozmowa o filmie, a nie sam film.
Blanka Dżugaj, Gosia Sidz
