Dzieje się w Azji: 4 wydarzenia z tygodnia, o których warto wiedzieć

Podróżujesz do Indonezji? Nie zapytasz o nic Groka. W Iranie też nie, ale z innego powodu. W Japonii możesz natomiast natknąć się na inspekcję sauny. Oto tydzień w Azji w pigułce. 

  • Irańczycy mogą wysyłać SMS

Dostęp do globalnego internetu pozostaje w Iranie zablokowany, jednak od soboty Irańczycy po raz pierwszy od wprowadzenia blokady mogą wysyłać SMS-y, co do tej pory było niemożliwe. Dzięki nowym regulacjom można ponownie korzystać z bankowości internetowej – wymagane jest w tym celu dwuskładnikowe uwierzytelnianie za pośrednictwem SMS-ów. Oczywiście, jest haczyk: Wiadomości SMS wysyłane z zagranicy nie są w Iranie odbierane.

Protesty w Iranie wybuchły 28 grudnia po gwałtownym załamaniu się kursu krajowej waluty. Początkowo miały one podłoże ekonomiczne – dotyczyły rosnącej inflacji i pogarszających się warunków życia – jednak szybko ogarnęły wszystkie prowincje i przybrały wyraźnie antyrządowy charakter. Demonstranci występowali także przeciwko duchowieństwu sprawującemu władzę w Iranie od 45 lat. Reakcją władz były brutalne represje. W ich wyniku zginęły tysiące osób: według organizacji HRANA co najmniej 2435, natomiast inne źródła szacują liczbę ofiar na ponad 3 tysiące, a nawet do 20 tysięcy osób.

  • Malezja i Indonezja vs. Grok

Malezja i Indonezja jako pierwsze na świecie zablokowały dostęp do Groka. Powód? Zdolność chatbota do tworzenia pornograficznych deepfake’ów. Grok w ostatnim czasie został użyty do edycji zdjęć prawdziwych osób, aby pokazać je w skąpych strojach. Kraje Azji Południowo-Wschodniej – nie bez racji – twierdzą, że Grok może być używany do tworzenia pornograficznych i niechcianych zdjęć z udziałem kobiet i dzieci. 

Malezyjska Komisja ds. Komunikacji i Multimediów poinformowała, że już na początku roku wysłała do X zawiadomienia z prośbą o zaostrzenie środków po stwierdzeniu „wielokrotnego nadużywania” Groka do generowania szkodliwych treści. Odpowiedź nie była dla resortu satysfakcjonują, ogłosił więc, że Grok będzie zablokowany do czasu wdrożenia skutecznych zabezpieczeń. 

  • Syryjskie gesty wobec Kurdów

Prezydent Syrii Ahmed al-Szara wydał dekret, w którym ogłosił język kurdyjski językiem narodowym – dopuścił też jego nauczanie w szkołach publicznych na terenach zamieszkanych licznie przez Kurdów. To jednak nie wszystko. Ten sam dekret uznaje syryjskich Kurdów za ważną i autentyczną część narodu syryjskiego oraz przyznaje Kurdom obywatelstwo, którego 20 proc. z nich zostało pozbawionych w wyniku kontrowersyjnego spisu powszechnego z 1962 roku. Syria ma też nowe święto państwo. Dekret prezydenta ustanawia nim bowiem kurdyjski Nowy Rok – Nowruz. 

Syryjscy Kurdowie przez dekady rządów Hafiza i Baszszara Asadów byli systematycznie marginalizowani przez państwo. Wielu z nich pozbawiono obywatelstwa po spisie z 1962 roku, co ograniczało dostęp do pracy, edukacji i praw politycznych. Władze zakazywały używania języka kurdyjskiego w przestrzeni publicznej i tłumiły przejawy kurdyjskiej tożsamości. Dopiero wojna domowa po 2011 roku osłabiła kontrolę reżimu na północy kraju, co pozwoliło Kurdom na częściową autonomię, choć relacje z Damaszkiem pozostały napięte.

  • Japonia zbada bezpieczeństwo w saunach

Ministerstwo zdrowia zwróciło się do samorządów w całym kraju o przeprowadzenie badania dotyczącego zarządzania bezpieczeństwem w saunach. Wyniki mają zostać przekazane resortowi do końca stycznia. Według ministerstwa, w ramach ogólnokrajowego badania zostanie sprawdzona liczba obiektów wyposażonych w sauny, obecność sygnalizatorów alarmowych, sposób działania systemów łączności alarmowej oraz rodzaje drzwi do sauny.

Decyzja ta zapadła po śmiertelnym wypadku w Tokio w grudniu ubiegłego roku. W pożarze sauny z prywatnymi pokojami w dzielnicy Akasaka zginęła para: 36-letni Masanari Matsuda, właściciel salonu kosmetycznego, i jego żona Yoko, 37-letnia stylistka paznokci. Prawdopodobnie zostali uwięzieni w saunie z powodu zepsutej klamki. 

Blanka Katarzyna Dżugaj

Dodaj komentarz