Dzieje się w Azji: 4 wydarzenia z tygodnia, o których warto wiedzieć

Jeśli ktoś łudził się, że Benjamin Netanjahu posłucha międzynarodowych apeli to…się łudził. Bibi właśnie przypieczętował los enklawy. A co poza tym? Brawurowa ucieczka z Korei Północnej, kolejna oznaka odwilży na linii Pekin-New Delhi oraz kradzież tajemnic handlowych na Tajwanie. Oto tydzień w Azji w pigułce. 

  • Bibi przypieczętował los Gazy

W czwartek izraelska Rada Bezpieczeństwa przyjęła plan przejęcia Benjamina Netanjahu zakładający przejęcie kontroli nad miastem Gza. To największe miasto enklawy – obecnie mieszka (a raczej egzystuje) w nim ok. 800 tys. Palestyńczyków. Wszyscy mają być przesiedleni na południe, by do miasta mogła wkroczyć izraelska armia – oficjalnie jej celem jest zabicie pozostających tam bojowników Hamasu. Raczej nie należy się łudzić: to tylko wstęp do pełnej okupacji Strefy Gazy. 

Benjamin Netanjahu

Przeciwko decyzji rządu protestują Izraelczycy – nie z miłości do Palestyńczyków, lecz z obaw o los pozostałych przy życiu zakładników. Nowa operacja Sił Obronnych Izraela ma być bowiem prowadzona także na terenach, na których są oni przetrzymywani. Izraelczycy wychodzą na ulice, a opozycja podkreśla: zginą zakładnicy i żołnierze, kampania będzie długa i kosztowna. Organizacje międzynarodowe ostrzegają, że ofensywa może tylko pogorszyć katastrofalną sytuację cywilów w Strefie Gazy, w której pogłębia się kryzys humanitarny – tyle, że głosem organizacji międzynarodowych Benjamin Netanjahu zupełnie się nie przejmuje. 

  • Afera z kradzieżą tajemnic handlowych na Tajwanie 

Trzy osoby zatrzymane pod zarzutem kradzieży tajemnic handlowych tajwańskiego giganta z branży chipów Taiwan Semiconductor Manufacturing Co. (TSMC) miały przekazywać je japońskiej firmie Tokyo Electron Ltd. – podały lokalne media, powołując się na prokuraturę. Z ujawnionych przez media informacji wynika, że jeden z oskarżonych po zakończeniu pracy w TSMC przeszedł do Tokyo Electron Ltd. – japońskiego producenta sprzętu do produkcji półprzewodników. 

Fabryka Taiwan Semiconductor Manufacturing Co.

Mężczyzna następnie nawiązał kontakt z dwoma znajomymi, ówczesnymi pracownikami TSMC, w celu uzyskania zdalnego dostępu do wewnętrznego systemu przedsiębiorstwa i sfotografowania wrażliwych danych. Wykradzione informacje miały dotyczyć zaawansowanej technologii produkcji chipów w procesie 2 nanometrów. Wszystkie trzy osoby zostały zatrzymane pod koniec lipca, o czym poinformowało we wtorek Biuro Prokuratora Generalnego Tajwanu. Tajwańskie media spekulują również, że informacje mogły zostać przekazane japońskiemu producentowi półprzewodników Rapidus Corp., który dąży do masowej produkcji chipów w technologii 2 nanometrów przed 2027 roku. 

  • Premier Indii odwiedzi Chiny 

To będzie pierwsza wizyta Narendry Modiego w Chinach od pięciu lat, czyli od momentu poważnego zaostrzenia konfliktu granicznego między Indiami a Chinami. Zaskakujące? Niekoniecznie – w ostatnich miesiącach dało się zauważyć swego rodzaju odwilż w relacjach. Jesienią 2024 roku Pekin i Delhi zawarły porozumienie w sprawie patrolowania granicy w Himalajach, które ma doprowadzić do uregulowania konfliktu. W tym samym czasie na marginesie szczytu BRICS w rosyjskim Kazaniu, Xi Jinping i Narendra Modi przeprowadzili pierwszą od 2019 roku  oficjalną rozmowę. 

Narendra Modi i Xi Jinping

31 sierpnia indyjski premier przyjedzie do Chin, by wziąć udział w dwudniowym szczycie Szanghajskiej Organizacji Współpracy. W tym roku odbędzie się on w Tiencinie. Oprócz Indii i Chin, do organizacji należą: Rosja, Kazachstan, Kirgistan, Pakistan, Tadżykistan, Uzbekistan, Iran i Białoruś.

  • Koreańczyk z Północy uciekł na styropianowej płycie 

Armia południowokoreańska potwierdziła, że uratowała mężczyznę, który na płycie styropianu przepłynął przez de facto granicę morską między Koreą Północną i Południową. Według informacji przekazanych przez Dowództwo Połączonych Szefów Sztabów południowokoreańskie siły zbrojne 30 lipca wykryły osobę dryfującą w pobliżu ujścia rzeki Han. Żołnierze wyłowili mężczyznę z wody po około 10 godzinach, gdy przekroczył Północną Linię Graniczną i wyraził zamiar pozostania w Korei Południowej. Według lokalnych mediów mężczyzna przywiązał się do płyty styropianowej.

Granica między Koreą Północną i Południową

Południowokoreańska armia oświadczyła, że podczas akcji ratunkowej nie zaobserwowała żadnych nietypowych działań ze strony wojsk Pjongjangu. Uratowany mężczyzna został przekazany odpowiednim władzom.  To drugi przypadek ucieczki z Korei Północnej na Południe, odkąd w czerwcu zmieniły się władze w Seulu. W lipcu inny obywatel Korei Płn. przekroczył silnie ufortyfikowaną granicę między obiema Koreami.

Blanka Katarzyna Dżugaj

Dodaj komentarz