Japoński soroban, czyli o drodze ze świata cesarskich urzędników do polskich sal lekcyjnych

Jednym z warunków rozwoju ludzkości było opanowanie umiejętności matematycznych. Od starożytności znane są najróżniejsze narzędzia, które ułatwiać miały dokonywanie niezwykle nieraz skomplikowanych obliczeń potrzebnych nie tylko w handlu i technologii, ale też w praktyce kapłańskiej. Wiele z nich przetrwało do dziś, a tradycyjne narzędzia obliczeniowe zdają się przeżywać renesans. W polskich szkołach coraz częściej zobaczyć można jedno z nich – japoński soroban.

Soroban to japoński rodzaj liczydła, ale czym tak naprawdę jest liczydło, zwane też nieco archaicznie abakusem? Najprościej rzecz ujmując to narzędzie obliczeniowe służące do dodawania, odejmowania, mnożenia i dzielenia. Ważne, że operacje te wykonuje się bez użycia zapisu i mogą być dostosowane do dowolnego (nie tylko dziesiętnego) systemu liczbowego. Pierwotne liczydła świata antycznego, czyli właśnie „abakusy” to proste kamienne tabliczki z umieszczonymi w otworach kamieniami do oznaczania wartości liczbowych. Nie jest jasne czy powszechność liczydła to wynik rozprzestrzeniania się tej metody z jednego miejsca w inne czy też – co bardziej chyba prawdopodobne – niezależnego wynalezienia. Pewne jest jednak, że szczególną rolę narzędzia te odgrywały i odgrywają w Azji Wschodniej.

Początków sorobanu szukać trzeba w Chinach. Najstarsze wzmianki o liczydłach w chińskich tekstach datuje się dopiero na XII w. Nazywano je suanpan. Składały się z pięciu pojedynczych koralików w dolnej części kolumny i dwóch oznaczających „piątki” koralików w górnej części. Ok. XV w. liczydła tego typu upowszechniły się w Japonii wraz z kolejną falą zapożyczeń z Chin. Układ ten został w Japonii stopniowo uproszczony w okresie Edo, a w latach 30. ubiegłego wieku znacznie zmodyfikowany – m.in. zminimalizowano ilość stosowanych koralików (cztery w dolnej i jeden w górnej części kolumny). Metoda dokonywania wyliczeń – choć intuicyjna – wymaga wprawy, a jej opis wykracza poza ramy niniejszego tekstu. Istotne jest jedno to, że soroban w Kraju Kwitnącej Wiśni nie utracił wiele na popularności, a na Zachodzie szybko ją zyskuje. Dlaczego?

Wykorzystanie sorobanu wpisuje się w szeroki trend promowania matematyki mentalnej, czyli w uproszczeniu „liczenia w pamięci”. Z tym, że chodzi o naprawdę duże liczby i skomplikowane obliczenia. Przykładem tego trendu jest np. Arytmetyka Mentalna TM na Zachodzie, japońska metoda Ishido-Shiki, czy tzw. wedyjska matematyka w Indiach. Wspaniałym krokiem pośrednim, czy też wstępnym do pamięciowego liczenia są właśnie różnego rodzaju liczydła. Nie jest tajemnicą, że uczniowie z Japonii osiągają szczególnie wysoki poziom w wystandaryzowanych testach umiejętności matematycznych. Również umiejętności uczniów indyjskich w tym zakresie są znane i nierzadko naprawdę zadziwiające. Warto zauważyć, że tak, jak wielu uczniów w Indiach uczęszcza na zajęcia tzw. wedyjskiej matematyki (która – jak zapewniają indolodzy – z Wedami nie ma nic wspólnego), tak też w Japonii popularne są dodatkowe zajęcia matematyczne realizowane właśnie na sorobanie, tzw. soroban juku. Można zatem zakładać, że styczność z matematyką mentalną ma wielki wpływ na wyniki w wystandaryzowanych testach.

Skoro mogą Indusi i Japończycy to dlaczego nie dzieci na Zachodzie? Badania wykazują, że ekspozycja np. na soroban na wczesnym etapie edukacji koreluje z wyższymi wynikami testów matematycznych. Przyczyny są złożone, ale warto mieć na uwadze właśnie soroban, jako alternatywę do liczenia pisemnego oraz wprawkę do liczenia w pamięci. Na sorobanie nieporównywalnie łatwiej przyswoić sam mechanizm czterech podstawowych operacji matematycznych.

Soroban w Polsce nie jest jeszcze „modny”, ale staje się zauważalny. Działa kilka ośrodków nauczających sorobanu, coraz więcej jest certyfikowanych nauczycieli działających w szkołach i w ramach prywatnej działalności, a na warsztaty sorobanu zapraszała wielokrotnie nawet Ambasada Japonii. Co ważne, soroban w ostatnich latach wychodzi również poza mury szkolne i praktykowany jest w ośrodkach rehabilitacyjnych czy domach seniora. Ćwiczenie obliczeń na sorobanie pozytywnie wpływa na funkcje poznawcze niezależnie od wieku. Może warto spróbować i podjąć wyzwanie japońskiego liczydła?

Marta Gutowska

Dodaj komentarz