Jak sobie radzić z odmiennością – rzecz o psychologii międzykulturowej

Ludzie są różni – trudno o większy truizm. Nieczęsto jednak zastanawiamy się na czym te różnice polegają, z czego wynikają i w jakim stopniu przekładają się one na nasze życie.

Przyjęło się myśleć, że naturę ludzką opisuje dziś psychologia – nauka, która zastąpiła w tej funkcji filozofię. Co więcej, psychologia dla wielu osób dziś pełni funkcję religii. Popularność psychologii popularnej, poradników, coraz powszechniej znanych „praw” psychologii sprawia, że to, co psychologia i jej przedstawiciele mówią o ludzkiej naturze traktowane jest jako prawda pewna i naukowo zweryfikowana. Do jakiego stopnia możemy jednak bezkrytycznie powtarzać to, co psychologia głównego nurtu, nawet ta akademicka, mówi nam o naturze człowieka?

Wystarczy otworzyć podręczniki lub książki popularne z zakresu psychologii społecznej. W olbrzymiej większości są to podręczniki amerykańskie, które napisane zostały przez amerykańskich psychologów dla amerykańskich studentów. Podręczniki te zostały jednak milcząco uznane przez psychologów na całym świecie za pewien standard, podstawę psychologicznego kształcenia i swoisty punkt odniesienia. Są tłumaczone i wykorzystywane na całym świecie. Kim jest jednak człowiek, o którym podręczniki te traktują? Zauważono w pewnym momencie (i nie bez znaczenia jest tutaj proces globalizacji i otrzymanie w końcu „głosu” przez grupy, które do tej pory szansy na udział w dyskursie nie miały), że człowiek z amerykańskich podręczników to w olbrzymiej większości przypadków biały, heteroseksualny mężczyzna z klasy średniej, wyznający protestantyzm lub z takiego środowiska wyrastający. Co więcej – większość spektakularnych „praw” i „uniwersalnych” mechanizmów psychologii zostało opisanych na podstawie badań przeprowadzanych na studentach 1. roku psychologii na amerykańskich uczelniach. Wśród psychologów akademickich, również w Polsce, mówi się nawet, że na każdym kampusie psychologii na świecie powinny zostać postawione dwa pomniki – istot najbardziej zasłużonych dla psychologii jako nauki: szczura laboratoryjnego oraz studenta 1. roku. Czy zatem tak samo będą zachowywać się ludzie na całym świecie? Czy zachowania indyjskiej kobiety, chińskiego biznesmena, arabskiego działacza na rzecz praw LGBT, Norweżki, Włoszki, Argentyńskiego katolika i czeskiego ateisty będą takie same? Czy na podstawie lektury, któregoś z podręczników psychologii społecznej, moglibyśmy przewidzieć jak zakończyłby się wieczór spędzony przez wspomniane wyżej osoby? Niestety, niekoniecznie.

Alternatywą dla psychologii głównego nurtu staje się w tym przypadku psychologia międzykulturowa, która po wielu dekadach zmagań znalazła już też swoje miejsce w świecie psychologii akademickiej. Psycholodzy, którzy zaczęli przyglądać się bliżej relacjom w środowiskach wielokulturowych zauważyli w końcu odmienne motywacje i znaczące różnice w zachowaniu osób z różnych kultur. Poznajmy zatem dwie podstawowe dla psychologii międzykulturowej teorie, które prezentują wymiary różnic między kulturami.

Do pionierów badań w tym względzie należy Geert Hoefstede – holenderski psycholog, który w latach 60. zaczął badać relacje interpersonalne w koncernie IBM. Zauważył, że faktycznie, różnice między narodami w zachowaniu to nie tylko kwestia stereotypów, ale fakty, które znajdują potwierdzenie w badaniach. Wyróżnił 4 wymiary różnic kulturowych, które stały się jednym z podstawowych konceptów w psychologii międzykulturowej:

  • Dystans władzy
  • Kolektywizm i indywidualizm
  • Kobiecość i męskość
  • Unikanie niepewności

Te i inne badania zaczęły „modę” na kontestowanie dotychczasowych teorii psychologicznych i testowanie ich wśród osób z innych od amerykańskiej kultur. Było to „wielkie otwarcie”, dzięki któremu zaczęto zwracać uwagę zarówno na indywidualność jednostek, ale na niezwykły wpływ kultur na komunikację między ludźmi. Nieco później koncepcje Hoefstede zostały wzbogacone o dodatkowe wymiary, m.in. orientację długo- vs. krótkoterminową. W tym przypadku różnice polegają na długoterminowym lub krótkoterminowym nastawianiem do życia. Podczas gdy przedstawiciele kultur o nastawieniu krótkoterminowym koncentrują się na teraźniejszości i przeszłości, a w przypadku relacji międzyludzkich na doraźnych interesach, ci z kultur o podejściu długoterminowych skupiają się na przyszłości, wytrwałości i kształtowaniu relacji długoterminowych.

Również w latach 60. Edward Hall zauważył, że kultury charakteryzuje zazwyczaj jeden z dwóch modeli komunikacji, związanych z rolą kontekstu w procesie wymiany informacji. Wydzielił on zatem na potrzeby swojej teorii kultury niskiego i wysokiego kontekstu. Podstawową kwestią jest tutaj właśnie to, jakie znaczenie ma „niedopowiedziany” kontekst dla procesu komunikacji. Komunikacja w kulturach o niskiej roli kontekstu w odbiorze komunikatu oparta jest o język mówiony i pisany, a informacje przekazywane wprost i bezpośrednio są niezwykle istotne i naturalne. Osoba przekazująca informacje stoi na pozycji dominującej względem biernego słuchacza. Ta formuła kontaktu charakterystyczna jest dla kultur europejskich i północnoamerykańskiej. Są to kultury w których indywidualizm jest cenioną wartością. W tzw. „kulturach wysokiego kontekstu” dominująca jest grupa i działanie kolektywne, a co za tym idzie w komunikacji niezwykłą rolę odgrywają komunikaty niewerbalne (język ciała, gesty), ale też uzależnianie sposobu komunikacji od pozycji społecznej rozmówców. Bez wątpienia do takich kultur zaliczyć możemy kultury Azji (arabska, indyjska, kultury dalekowschodnie) czy też Ameryki Południowej. Wraz z odmienną rolą kontekstu w komunikacji zauważyć można też inne towarzyszące temu cechy kulturowe. Świetnym przykładem jest kwestia modelu rodziny. W kulturach o niskiej roli kontekstu preferowane są rodziny niewielkie, nuklearne, o egalitarnym charakterze. Tam, gdzie znaczenie kontekstu jest znacznie większe spotykamy rodziny wielopokoleniowe i wielodzietne, o ściśle określonej hierarchii i rolach wewnątrz niej. Różnice w znaczeniu przykładanym do wspólnego spożywania posiłków to kolejny element różnic międzykulturowych o których mówimy. Mało znaczenie kontekstu wiąże się z postrzeganiem jedzenia jako czynności indywidualnej, intymnej, wręcz wyłącznie jako biologicznej potrzeby czy osobistej przyjemności. Celebrowanie posiłków i nadawanie im ważnej społecznej funkcji to cecha kultur „wysokiego kontekstu”. Podejście do innych aspektów życia (wyglądu, ubioru, posiadanie własnych poglądów czy odmiennego stylu życia) również zależne jest, w analogiczny sposób, od kontekstowości kultury w której się wychowujemy.

Pomyślmy…Jak trudna musi być komunikacja między zachowawczym Szwedem, a emocjonalnym Włochem? Jak bardzo obie strony mogą mylnie odczytać swoje intencje z powodu takiego, wydawałoby się drobiazgu jakim jest odległość w jakiej staje się przed sobą prowadząc rozmowę? Albo z jakim brakiem akceptacji spotka się Indus ze swoim odmiennym postrzeganiem punktualności wyjeżdżający do szczególnej pod tym względem Japonii? Niezrozumienie i brak przygotowania prowadzą do frustracji, agresji, tragedii zarówno osobistych, jak i grupowych, a ostatecznie do konfliktów, o których dowiadujemy się codziennie dzięki mediom.

Różnice kulturowe możemy postrzegać i oceniać uwzględniając najrozmaitsze wymiary. Powstały zatem dziesiątki teorii i podziałów kultur ze względu na podejście do różnych aspektów życia (stosunku do czasu, intensywności ekspresji, roli rytuałów i ceremonii itd.). Przytaczanie większości z nich byłoby niepotrzebnym wyliczaniem różnic, których istnienia i tak mamy intuicyjną świadomość. Warto jednak pamiętać, że te różnice nie są tylko stereotypowymi opiniami, ale są wykazanymi w badaniach odmiennymi sposobami myślenia. Jesteśmy jednym gatunkiem, ale o skrajnie nieraz odmiennych modelach społecznego funkcjonowania i bardzo zróżnicowanych systemach wartości.

Celem tego cyklu tekstów jest właśnie pokazanie tego, co psychologia międzykulturowa może powiedzieć nam o relacjach między ludźmi i między kulturami. Trzeba mieć nadzieję, że taka świadomość pozwoli nie tylko efektywnie komunikować się z przedstawicielami innych kultur czy „istnieć” w innej kulturze, ale też świadomiej „istnieć” i realizować swój potencjał w kulturze własnej.

Krzysztof Gutowski

Dodaj komentarz